— Kłamiesz — powiedziałam, gdy tylko odebrała telefon.
— Co takiego zrobiłam? — ziewnęła Yvaine.
— Mówiłaś, że to rejs dla singli.
— No tak.
— Nieprawda.
— Dlaczego nie?
— Widziałam Ashtona. — Zamknęłam oczy, ale jego obraz nie chciał zniknąć.
Minęły prawie trzy miesiące, odkąd widziałam go po raz ostatni.
Powinno to być niemożliwe, a jednak wydawał się jakoś wyższy.
Wszyscy inni nosili T-shirty i






