Nie miałam żadnego doświadczenia w przetrwaniu. Siedząc na walizce, czułam się zagubiona. Spojrzałam na Ashtona, który wciąż przeglądał swoją niewielką walizkę. – Co robimy najpierw?
– Wydostajemy się z tego lasu.
Kółka walizki dawno się zepsuły, więc Ashton zarzucił jedną na każde ramię i ruszył przed siebie.
Pospieszyłam za nim, próbując pomóc. Ale nie potrzebował mojej pomocy.
– Chodź obok mnie






