Sygnał potrzebował jaskrawego koloru, więc Ashton kazał mi pomalować odsłonięte boki kamieni na czerwono.
Makijaż był bezużyteczny na wyspie, więc nie byłam zmartwiona tą prośbą. Właściwie byłam prawie podekscytowana, cieszyłam się, że znowu mogę być przydatna. Mój nastrój był absurdalnie radosny.
Kiedy szminka została starta do nierozpoznawalnego kikuta, a ostatnie „S” było na swoim miejscu, cofn






