To był jeden z tych rzadkich popołudni w dni powszednie, kiedy Ashton nie musiał iść do pracy.
Dzieci były w drugim pokoju, i po raz pierwszy od tygodni mieliśmy sypialnię tylko dla siebie.
Żeby to uczcić, postanowił…
Pochylił się powoli, zmniejszając dystans krok po kroku.
Czułam ciepło jego oddechu, widziałam pożądanie migoczące w jego oczach.
W końcu nasze usta się spotkały.
Właśnie wtedy przes






