**Perspektywa Talona**
Dziesięć dni – minęło dziesięć długich dni, odkąd Ethan wyjechał.
Przez osiem z nich nie było z nim żadnego kontaktu.
Nie żebym się o niego martwił. Wiedziałem, że doskonale potrafi o siebie zadbać. Poza zamachem, zastanawiałem się też, czy dowiedział się czegoś o naszyjniku.
Pod nieobecność Ethana, spotkania stały się boleśnie długie. Kiedy Ethan tu był, wszyscy robili, o c






