**Perspektywa Rozalii**
Miałam milion spraw na głowie. Ostatnią rzeczą, jakiej potrzebowałam, było uwięzienie mojego dziecka między dwoma walczącymi braćmi.
Kiedy w końcu się położyłam, nie mogłam znaleźć sobie miejsca. Widziałam, jak szarpią mnie w dwóch różnych kierunkach, aż rozpadam się na kawałki.
Kto był zwycięzcą w tej sytuacji?
Nie wiem – ale na pewno nie ja.
Byłam tak wyczerpana, że w koń






