Moje oczy otworzyły się na dobre, zanim słońce wstało w pełni. Od razu przypomniałam sobie, gdzie jestem, a moje spotkanie z księciem Teo ciążyło mi na umyśle.
Wzięłam kilka głębokich oddechów, starając się nie dopuścić do siebie jego ciągłego rozdrażnienia. Spałam dobrze, miałam piękne sny i czułam, jak energia pulsuje w moich żyłach. Dlaczego miałabym pozwolić, by jego pesymizm zrujnował mi dzie






