*Theo*
– To jest najbrzydsza przypinka, jaką kiedykolwiek widziałam – powiedziała Sophia, podnosząc błyskotkę z ziemi i obracając ją w dłoniach. – Naprawdę, po co ona w ogóle przyczepiała te wszystkie przypadkowe rzeczy? Jagodę? Czerwony księżyc? Ona jest taka głupia.
– Zamknij się – rozkazałem, obserwując, jak jej policzki lekko różowieją ze wstydu. Po prostu nie mogła powstrzymać swojego brudneg






