Troy
– Jesteś tego pewien? – Keaton wrzucił do jednej z łodzi zapasów zabranych z obozu Damiana, spoglądając na mnie, gdy podawałem mu kosz wypełniony, jak się zdawało, różnorodnym suszonym jedzeniem.
– Nie mam czasu wracać do Dianny. Jest już połowa sierpnia. Mamy czas do końca października, zanim…
– Zanim nadejdą lody, rozumiem. – Keaton nie był zadowolony z mojej decyzji, by oderwać się od Pers






