Zrobiłam wszystko, co w mojej mocy, by współpracować z Magnolią we wszystkim, czego ode mnie chciała. Kiedy wszystko było gotowe, w końcu mogłam opuścić swój pokój i zaczerpnąć świeżego powietrza.
Zdobycie futra Luthera. To było zadanie, które Theo, który nadal chciał być nazywany Tallisem, mi powierzył. Nie wiem, skąd wzięło się jego zaufanie do mnie, ale chyba żadne z nas nie miało innego wyjści






