Maeve
Ogrody zamkowe bardzo się zmieniły wraz z porą roku. Zima sprawiła, że liście pożółkły i wyschły, stając się kruche od chłodu, a ogród był usłany resztkami liści. Było zimno, ale nie tak jak w gorzkim, suchym chłodzie Zimowego Lasu. Tutaj powietrze wciąż wydawało się gęste od wilgoci, a szare niebo zapowiadało raczej deszcz niż śnieg.
Zastanawiałam się nad chłopcami, idąc za Troyem, Keatonem






