**Perspektywa Sorena**
Rosalie się wyprowadziła.
Ciężko było mi się pogodzić z tym, że opuściła domek za moim domem, ale przynajmniej zamieszkała w domu, który był moją własnością.
Skoro nie mogła już dłużej mieszkać w moim domku, w moim domu, to przynajmniej nadal była pod moją opieką, tylko w inny sposób.
Sprzedaż została przyspieszona, ale osiągnęła mój cel, więc było wystarczająco dobrze. Doda






