**Perspektywa Rosalie**
Soren dochodził do siebie w stabilnym tempie, ale stado nie było zachwycone jego pobytem.
– Wasza Wysokość! – Cerina zapukała do moich otwartych drzwi gabinetu.
– Cerino – podniosłam wzrok znad sterty dokumentów i materiałów do nauki i powitałam ją.
– Gdzie jest książę? – Książę to mój synek.
– Jest z Serafiną. Potrzebujesz mnie w jakiejś sprawie?
Cerina wciągnęła głęboko p






