Clayton wziął głęboki oddech.
Ja? Przepraszać Sunny'ego, osobę, na którą zawsze patrzyłem z góry? Co ona sobie w ogóle myśli?
Niestety dla niego, tego właśnie pragnęła Sophie. Jeśli nie był gotów przeprosić, ona nie zamierzała zawracać sobie głowy kontynuowaniem dyskusji.
Żując gumę, Sophie wyjęła telefon. – Możesz po prostu odmówić!
Clayton nie mógł powstrzymać się przed wzięciem kolejnego głębok






