– Sophie, nieważne, jakie masz warunki, zgodzę się na wszystkie! Błagam cię! Daj mi szansę!
W tym momencie Claytona ogarnął strach i beznadzieja.
– Wybacz. Nie lubię negocjować. – Co on takiego ma? Nie interesuje mnie nic, co ma mi do zaoferowania, więc nie ma nawet prawa prowadzić ze mną negocjacji.
– Sophie!
Clayton wyciągnął ręce i spróbował chwycić Sophie za ramiona.
W następnej sekundzie Soph






