Clayton podszedł do Willow i chwycił ją za włosy.
– Wszystko, co powiedziałaś, to prawda, ale co z tego? Myślisz, że Sophie przyjdzie cię ocalić? Nie zapominaj, że jesteście wrogami – wyartykułował.
Gdy usłyszała te słowa, Willow ogarnęła rozpacz.
Jako że mężczyzna szarpał ją za włosy, zmuszona była odchylić głowę do tyłu.
Łzy strumieniami płynęły po jej twarzy.
Mocno przygryzła wargę, nienawidząc






