Annabelle nie tylko musiała stawać na palcach, ale i zarzucić rękę na jego ramię, żeby go pocałować.
Jednak ten pocałunek, lekki jak dotknięcie ważki, był dość pobieżny, co pozostawiło Kendrika bardzo niezadowolonym. Naprawdę chciał przedłużyć tę chwilę.
Ale widząc spuchnięte wargi, które przed chwilą całował, pan Gregory tymczasowo okazał łaskę i oszczędził małą króliczkę.
Przez następne trzy dni






