Julissa stała jak wryta przez długą chwilę, gdy te słowa do niej dotarły.
Potem jej twarz powoli zapłonęła gorącem… które wkrótce zmieniło się w chłód – lodowate zimno wpełzające w jej dłonie i stopy.
Nie była już „przyzwoitą”, nienaruszoną dziewczyną.
Tamtej nocy, kiedy się upiła… jej pierwszy raz był z tym nieznajomym.
To była blizna, którą nosiła głęboko w sercu, rana przynosząca fale żalu za k






