Panicz pił?
Seraphina szybko odstawiła tacę ze śniadaniem na szafkę w przedpokoju i wbiegła do środka. Nie widząc go w zewnętrznym salonie, skierowała się do dalszych pomieszczeń.
Zatrzymała się, przechodząc przez jadalnię.
Wazon został przewrócony, rozbite szkło walało się po całej podłodze, a kwiaty leżały w nieładzie.
Serce Seraphiny załomotało. Ostrożnie przekroczyła odłamki i ruszyła w stronę






