Ryan skinął lekko głową, rozpiął kilka guzików koszuli i położył się na łóżku, szybko zapadając w sen.
Dopiero gdy usłyszała jego miarowy oddech, Seraphina wróciła do jego boku. Ostrożnie zdjęła z niego koszulę, po czym ciepłym ręcznikiem przetarła jego twarz, a następnie klatkę piersiową – tam, gdzie rozlał się alkohol. Spanie w takim stanie na pewno byłoby niewygodne.
Na koniec przykryła go kołd






