Gdy pani Hickman to mówiła, Julissa ukradkiem zerknęła na Scotta.
Naprawdę miała nadzieję, że zostanie.
Nie dlatego, że chciała mieć darmową podwózkę do pracy następnego ranka.
To było raczej tak, jakby... zaprosiła kolegę do wspólnej zabawy, a teraz, gdy robiło się ciemno, po prostu nie mogła znieść myśli, że on musi wyjść – naprawdę chciała, żeby został na noc.
Ale Scott uśmiechnął się i powiedz






