Słaba woń alkoholu utrzymująca się w jego oddechu sprawiła, że uszy Julissy zrobiły się gorące. Zarumieniła się i lekko skinęła głową.
– A ty?
Scott przyciągnął ją do mocniejszego uścisku.
– Gdybym nie tęsknił, to po co wracałbym dwa dni wcześniej?
Julissa była jednocześnie rozbawiona i nieco zirytowana.
Ten facet – zawsze mówił pytaniami retorycznymi. Czy nie mógł po prostu powiedzieć: „Tęskniłem






