Julissa nieco się zawstydziła i z uśmiechem cofnęła stopę.
– Kontuzje to norma. Każdy, kto ze mną tańczył, miał blizny na stopach. Nikt nie miał idealnie gładkiej skóry. Z czasem po prostu się do tego przyzwyczajasz.
Mówiąc to, ostrożnie włożyła małe baletki z powrotem do pudełka i odstawiła je na półkę. Westchnęła cicho.
– Po prostu nie spodziewałam się, że po tym, jak dałam z siebie tak wiele...






