Po odłożeniu słuchawki Scott odwrócił się do Julissy i powiedział:
– Nie wychodź jeszcze. Yvette tu jest. Idź poczekać chwilę w pokoju wypoczynkowym.
Julissa zawahała się przez moment.
Pozwolenie jej na zostanie w pokoju wypoczynkowym… czy to nie było w zasadzie proszenie, by podsłuchiwała ich rozmowę?
– Jeśli tam będę, usłyszę wszystko, co mówicie. Czy to w porządku?
Scott podszedł do niej i deli






