"Dobrze." Maeve szybko rozstawiła sztalugę i zerknęła na mężczyznę. "Proszę pozować, jak panu wygodnie. Zaraz zacznę szkicować."
Mężczyzna skinął głową, ale nie zmienił pozycji. Siedział wyprostowany, uprzejmy i opanowany, jak profesor uniwersytetu albo wysoko postawiony prawnik, a jego obecność emanowała powagą, która utrudniała bezpośrednie patrzenie na niego.
Maeve zmierzyła go wzrokiem, mental






