Radość z odzyskania tego, co stracone, tylko spotęgowała zderzenie przyciągania między nimi. Po raz pierwszy Maeve porzuciła wszelkie zahamowania, przejmując inicjatywę z zapałem, który pozostawił jej zwykły spokój za sobą.
Ciemne oczy Byrona, wciąż zamglone resztkami nieświadomości, stały się jeszcze ciemniejsze. Choć na chwilę zaskoczony jej nagłym wybuchem intymności, powitał go z ironicznym uś






