Zachary drgnął, słysząc jej słowa. Podczas gdy jego palce nadal tańczyły na klawiaturze, spojrzał na nią z namiętnością. „Martwisz się o mnie?”
Uświadomiwszy sobie swoje niechcące wyznanie, Charlotte zarumieniła się i przygryzła dolną wargę, nie ważąc się wypowiedzieć ani słowa więcej.
Widząc jej zakłopotanie, Zachary poczuł wzruszenie. Szturchnął ją nogą pod stołem. „Chodź tu!”
„Dlaczego...”
Z se






