„Przeżyjesz?” – zapytał Zachary niedbale.
„To mnie nie zabije!” Ben zacisnął zęby i rzucił się z powrotem w wir walki.
Mrużąc oczy, Zachary kontynuował wściekłe pisanie na komputerze, jednocześnie delikatnie napierając ciałem.
„Puść mnie...”
Charlotte wpadła w panikę, czując narastające podniecenie, niczym bestia w klatce, która właśnie się obudziła.
To zbyt niebezpieczne!
„Zamknij się!” – rozkaza






