– Oczywiście. – Zachary posłał jej współczujące spojrzenie. – Twój ojciec był kimś wyjątkowym, a ty nie odziedziczyłaś po nim żadnych zdolności. Jak możesz nie wiedzieć czegoś tak prostego?
– Dojdę do sedna tej sprawy...
Charlotte zacisnęła pięści. Pomijając fakt bycia oszukaną na pieniądze, Charlotte podejrzewała, że mogło dojść do spisku przeciwko jej tacie.
– Powodzenia. – Zachary wstał, by wyj






