Charlotte miała mieszane uczucia, słysząc słowa Hectora. Hector był w bardzo złych stosunkach z Zacharym, do tego stopnia, że Zachary go skrzywdził. Mimo to schował dumę do kieszeni, by błagać Zachary'ego w imieniu Charlotte.
– Lottie, słyszałaś, co powiedziałem?
Głos Hectora przerwał tok myśli Charlotte.
– Słucham – odpowiedziała cicho Charlotte. – Hector, dziękuję ci!
– Nie musisz mi dziękować,






