– Lepiej będzie, jeśli zostaniemy przyjaciółmi. – Charlotte zdusiła jego pomysł w zarodku.
– Dlaczego? – Hector zmarszczył brwi. – Czy to przez pana Nachta?
– To nie ma nic wspólnego z nikim innym. – Charlotte uśmiechnęła się cierpko. – Czasami nie możemy zrobić nic, by zmienić przeszłość. Powinniśmy zamiast tego patrzeć w przyszłość.
Hector w milczeniu zacisnął pięści.
– Zadzwoń do mnie, kiedy od






