Wciąż ociekająca wodą, opalona skóra Zachary’ego stanowiła w błękitnym świetle widok zapierający dech w piersiach. W poprzek jego talii biegła długa, ukośna blizna, dająca złudzenie, jakby przecinała jego ciało na pół.
Pod blizną znajdował się tatuaż.
W chwili, gdy Charlotte miała już odkryć, co przedstawia tatuaż, Zachary chwycił ją za włosy i zmusił, by spojrzała w jego wściekłą twarz.
– Ty...
Z






