Zamiast zaprzeczyć, Zachary wzruszył ramionami. Następnie nalał sobie pół kieliszka wina i delektował się nim powoli.
– Dlaczego to robisz? – Charlotte była bliska wybuchu gniewu. – Masz uraz do mojego ojca? Czy to dlatego się mną bawisz?
Słysząc te słowa, Zachary przerwał i spojrzał na nią. – Czy ktoś ci coś powiedział?
– Dlaczego? Masz poczucie winy? – zapytała Charlotte. – Czy bankructwo firmy






