Lupine zaczęła traktować sprawy poważnie. Trzymała rzutkę w dłoni i przyjrzała się jej uważnie, zanim nią rzuciła.
Rzutka otarła się o płatki i odcięła z nich mały fragment.
Musiała omijać gałązki i liście, więc osiągnięcie tego było niezwykle trudne.
– To wszystko?
Ben parsknął, po czym podniósł rzutkę i odpowiednio ułożył ją w dłoni. Wycelował i wypuścił z palców.
Rzutka śmignęła w powietrzu i s






