Lupine przyprowadziła menadżera Sultry Night, Petera Jonesa, do Charlotte.
W chwili, gdy Peter ją dostrzegł, jego usta rozchyliły się szeroko z niedowierzaniem. – To ona?
– Znasz ją? – zapytała z ciekawością Lupine.
– Ja...
Peter zamrugał, całkowicie wstrząśnięty. Przez chwilę myślał, że ma przywidzenia.
Dwa lata temu słyszał o tym, jak Olivia, Charlotte i pani Berry zginęły w wypadku.
Wtedy nie o






