– Wygląda na to, że jednak się znamy... – Charlotte wyczytała odpowiedź z jego spojrzenia.
– Nie wierzę, że mnie rozpoznałaś. – Zachary podchwycił grę. – Myślałem, że już o mnie zapomniałaś!
– Co masz na myśli? – Charlotte przyjrzała mu się z zaciekawieniem.
– Byłaś moją pierwszą klientką! – Zachary musnął jej policzek swoimi zmysłowymi wargami i wyszeptał: – Sześć lat temu wybrałaś mnie w Sultry






