– To nasza wina, Charlotte. Powinniśmy byli o tym porozmawiać z Zacharym. – Louis wyglądał na winnego. – Proszę, nie złość się, Zachary. Potraktuj to jako zwykłą kolację. O pracy możemy porozmawiać później.
– Zainwestowałam w swoje udziały dziesięć miliardów. To uczciwy interes. Dlaczego mielibyśmy opóźniać rozmowę? – odgryzła się Charlotte.
– Ten człowiek z Koandrii zaoferował piętnaście miliardó






