Zachary czuł straszny niepokój i nie mógł przestać myśleć o Charlotte. Z tymi myślami odłożył kieliszek wina, ubrał się i pospiesznie zszedł na dół.
– Co się stało, panie Nacht? – zapytał Marino, wpadając w panikę na widok nagłego pośpiechu Zachary'ego.
– Przyprowadź samochód. Jedziemy do willi Charlotte.
Marino skinął głową i natychmiast wykonał polecenie. Zachary zapinał koszulę, wciąż schodząc






