– Kto powiedział, że to nieważne? – Henry wziął stronę Cynthii. – Dzieci zostały otrute, gdy były pod twoją opieką. Taka jest prawda, czyż nie?
Charlotte jedynie posłała Cynthii mordercze spojrzenie.
Gdybym miała dowody, zdemaskowałabym jej prawdziwą naturę w tej właśnie chwili.
– Dzieci zostały otrute pod twoją opieką. A to zmienia postać rzeczy. – Henry przemówił sprawiedliwym tonem. – Pomyśl o






