– Wygląda na to, że będę potrzebował zastrzyku przeciwko wściekliźnie – odparł po prostu Zachary.
Na te słowa Louis mało co nie wypluł wina.
Właśnie wtedy do pokoju weszła Raina. – Panie Nacht, niech opatrzę pańską ranę.
– Jak się miewa?
– Uspokoiła się i nie ma żadnych poważnych obrażeń – powiedziała Raina, oczyszczając ranę Zachary'ego. – Lupine założyła jej słuchawki wyciszające, więc nie ma ob






