Wszyscy wokół Zachary'ego byli zaskoczeni jego nagłym wybuchem. Wiedzieli, że jest dobrym wojownikiem, ale nie zdawali sobie sprawy z jego ogromnej siły.
Trzask! Kolejne kopnięcie Zachary'ego i drzwi stanęły otworem.
– Co ty sobie myślisz? – Morgan wycelowała broń w Zachary'ego. – To pokój panny Lindberg. Nie wolno ci...
Zanim zdążyła dokończyć, Zachary wparował do pokoju.
Zachary podążył za głose






