„Jamie...”
Zanim Charlotte zdążyła zareagować, Jamie zasłonił Marino i rozłożył ramiona. Krzyknął gniewnie: „Nie wolno ci zabijać ani dotykać nikogo z rodziny Nachtów!”.
Wpatrując się w czyste oczy Jamiego, Zara nie mogła powstrzymać osłupienia.
Nagle przypomniała sobie, że ponad dwadzieścia lat temu młody Zachary również stanął w jej obronie w ten sam sposób...
„Tatuś niedługo tu będzie! Jeśli od






