Robbie odwrócił się, by spojrzeć na Charlotte. Kiedy kiwnęła głową, posłusznie podążył za Danrique'em do gabinetu.
Pomieszczenie w całkowitej bieli wydawało się czyste i wyjątkowe, co tworzyło kojącą atmosferę, która potrafiła uspokoić każdego.
Danrique wyciągnął tablet i podał go Robbiemu. – Spędziłem dużo czasu, próbując znaleźć wskazówkę w tej aplikacji, a mimo to tkwię w tym samym punkcie. Chc






