Podnosząc wzrok na majestatyczny budynek, Charlotte przyjrzała się ogrodom, ochroniarzom i starym służącym. W głębi duszy poczuła silne poczucie znajomości tego miejsca.
W tym momencie przez jej umysł przemknęły niezliczone, zdezorientowane obrazy. Były to wspomnienia z czasu, gdy mieszkała w willi.
Każde z nich było ciepłe i błogie.
Biorąc pod uwagę fakt, że nie czuła do tego miejsca urazy, oznac






