– Zgadza się, panno Windt. Wszyscy z niecierpliwością czekaliśmy na pani powrót – wyjaśniła pani Rawlston – przez bite dwa lata!
– Właśnie! – dodali inni służący. – To miejsce nie wydaje się domem bez ciebie.
– Ma rację. – Molly była pełna emocji. – Dla nas jest pani panią tego domu. Zawsze i na zawsze.
Cynthia posłała Molly wściekłe spojrzenie.
Przerażona tym, Molly szybko schowała się z boku.
–






