„Ty...” Rozwścieczony Ben i pozostali ruszyli za nią w pośpiechu.
Nie zamierzał pozwolić, by rodzina Lindbergów go ubiegła, przez co zostałby uznany za niekompetentnego, zwłaszcza na własnym terytorium.
Właśnie wtedy z góry zszedł Zachary, do którego dotarły już wieści.
„Panie Nacht” – zameldował Bruce. „Ben ruszył za nią”.
„Nie pozwólcie jej uciec” – poinstruował Zachary, marszcząc brwi.
„Proszę






