Elliot pił wodę, opierając się o framugę drzwi, obserwując krzątającą się Anastazję. Kiedy Anastazja się odwróciła, od razu zauważyła, że kubek w ręku mężczyzny należał do niej.
Zrobiło jej się gorąco na twarzy. – To mój kubek.
– Ach! Coś nie tak? – Mężczyzna uniósł brew, a jego oczy zwęziły się w uśmiechu.
Anastazja zaproponowała trochę niezręcznie: – Mamy tutaj jednorazowe kubki, może użyjesz ta






