W tej chwili umysł Willow stał się kompletnie pusty.
Wtedy uderzyło w nią ostre światło, a ona skuliła się w ciemności niczym schwytany kociak. Jednak gdy usłyszała głęboki, znajomy głos dobiegający od strony wejścia do kryjówki, jej łzy wreszcie przestały płynąć.
– Podejdź tu.
Poczołgała się w stronę otworu. W chwili, gdy wyszła z kryjówki i zobaczyła twarz Jaspera, rzuciła się w jego ramiona, ob






