„Hmph! Mam z rodziną Presgrave niewyrównane rachunki” – parsknął uparcie Gavin, jakby chciał w pojedynkę wypowiedzieć wojnę Grupie Presgrave.
„Gavin, nie zrób niczego głupiego!”.
„Wynocha”. Gavin nie okazał im krzty szacunku i kazał im wyjść.
Stanley natychmiast zaraportował tę sprawę Jaredowi, oburzając się: „Gavinowi coraz bardziej miesza się w głowie. Obarcza cię winą za śmierć swojego syna, pr






