Ellen obudziła się naturalnie o 16:30, ale i tak poczuła strach, kiedy otworzyła oczy. Kurczę, która jest godzina?!
Właśnie gdy gorączkowo zrywała się z łóżka, mężczyzna na kanapie uspokoił ją łagodnym tonem. – Spokojnie. Jeszcze wcześnie.
Widząc, że Jared wrócił, odetchnęła z ulgą. – Która godzina? Zaspałam?
– Wpół do piątej. Rezerwacja moich rodziców na kolację jest na szóstą. Mamy mnóstwo czasu






